Policjantka umiera po tym jak podczas aresztowania podejrzany napluł jej w twarz! Lekarze byli bezsilni!
Arina Koltsova, lat 35, była w trakcie aresztowania podejrzanego człowieka, gdy ten splunął jej w twarz.

Policjantka nie wiedziała wówczas, że mężczyzna jest chory na gruźlicę.

Koltsova nie była świadoma swojej choroby aż do momentu gdy pewnego dnia straciła przytomność. Po udaniu się do szpitala, zdiagnozowano u niej gruźlicę i rozpoczęto leczenie.

Niestety, pomimo podawania silnych antybiotyków, leczenie nie przyniosło skutku i 25 Lipca, wycieńczona Koltsova zmarła. Dwa dni później pochowano ją na cmentarzu w Kijowie.

„To wielka strata dla całej Kijowskiej policji. Wspomnienia o Arinie pozostaną w naszych sercach na zawsze.” Wiadomość o takiej treści pojawiła się na oficjalnej stronie internetowej policji w Kijowie.

Według Narodowego Instytutu Zdrowia, gruźlica jest zwykle leczona antybiotykami podawanymi od 6 do 12 miesięcy. Niektóre odmiany tej choroby okazały się być odporne na działanie antybiotyków, a co za tym idzie, niezwykle trudne do wyleczenia. Nie wiadomo, czy Koltsova zachorowała na taką odmianę gruźlicy, czy zdiagnozowano ją zbyt późno aby leczenie zadziałało.

Nie wiadomo również, czy podejrzany zostanie obciążony zarzutami za śmierć Koltsovej. Praca policjanta niesie wiele zaskakujących niebezpieczeństw, zasługują oni na szacunek!

Źródło: http://www.americanow.com/

TWOJA REAKCJA?




Rozmowy na Facebooku