Żyje na ulicy ze swoim psem! Gdy urodziły się szczeniaki zrobił coś na co wielu brak odwagi!
Psy są wiernymi przyjaciółmi ludzi od zarania dziejów. Słuchają, rozumieją, chronią i dają towarzystwo. Jednak są one również uzależnione od naszej pomocy i niewątpliwie na nią zasługują.

Wie o tym Emerson Aparecido de Albuquerque z São Paulo, który sam nie jest w dobrej sytuacji. Mieszka na ulicy, ale nigdy nie jest sam. Dlaczego? Towarzyszy mu wierna suczka Julie. Gdy na świecie pojawiło się jej siedem szczeniaczków, Emerson nie miał zamiaru się ich pozbyć. Udowodnił, że tam, gdzie są chęci, zawsze znajdzie się sposób na pomoc.

Bez wahania sprzedał swój niewielki dobytek, który znalazł lub otrzymał od ludzi i udał się ze szczeniętami do weterynarza. Od tamtej pory Emerson zarabia pieniądze zbierając butelki wśród śmieci. W ten sposób zyskuje do 15 euro dziennie, co pozwala mu utrzymać Julie i jej potomstwo.

Zarabia w ten sposób ok 15 euro każdego dnia, a te pieniądze w całości wydaje na swoją Julie i jej dzieci. Nowy kramik ułatwiłby mu życie, ale musiałby wydać 80 euro, których nie ma…

Aby jednak zdobyć pieniądze na zabieg sterylizacji dla Julie, postanowił sprzedać cztery szczenięta w nadziei, że trafią do dobrych domów. Trzy pozostałe psy zostały z nim, ponieważ jak stwierdził, nie może zabrać Julie wszystkich dzieci-nawet, jeśli byłoby mu łatwiej. To rodzina, której nie potrafi całkowicie rozdzielić.

To się nazywa bezinteresowna prawdziwa miłość i poświecenie. Wspaniały człowiek! 


Źródło: https://www.buzzfeed.com

TWOJA REAKCJA?




Rozmowy na Facebooku