Anna Mucha ostro oceniła rozbieraną sesję Żyły dla Playboya! Nawet nie owijała w bawełnę!
Kolejna osoba postanowiła skomentować sesję Justyny Żyły dla gazety Playboy. Tym razem rozbieraną sesję żony skoczka postanowiła skomentować Ana Mucha, która słynie ze wzbudzania kontrowersji. W końcu sama ma doświadczenie w takich sesjach.

Aktorce rozbierane zdjęcia Justyny Żyły nie przypadły do gustu. Dość krytycznie skomentowała tą sesję. 

„Myślę, że przede wszystkim powinniśmy zadać sobie pytanie, kto robił te zdjęcia i w jakich warunkach pracował. Są wyjątkowo niedobre” – powiedziała w rozmowie z „Party”. „Moim zdaniem – i nie mam zamiaru być skromna – „Playboy” skończył się na mojej sesji” – dodała nieskromnie, podsumowując: „Kto ma ten numer to wie, o czym mówię. Zapraszam do archiwum „Playboya”.

W ten sposób obraziła nie tylko Justynę, ale i wiele koleżanek z branży. W końcu okładka z Muchą pojawiła się na rynku w 2009 roku! 

Magazyn postanowił więc stanąć w obronie żony skoczka, ale i swoich innych okładkowych bohaterek. 

"Kochana Aniu, jesteś bohaterką jednej z najpiękniejszych i najseksowniejszych sesji PLAYBOYA. Ale Playboy nie zaczął się na sesji z Tobą, ani na niej nie skończył" - brzmi komentarz redakcji.

Źródło: pomponik.pl, rmf.fm, pudelek.pl

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku