menu
Noworodek zakopany żywcem przetrwał 24 godziny pod ziemią. Cud w Brazylii.
Noworodek zakopany żywcem przetrwał 24 godziny pod ziemią. Cud w Brazylii.
Nie raz  musieliście słyszeć o rodzicach porzucających swoje dzieci od razu po porodzie. Mieliśmy sytuacje z dziećmi chowanymi w beczkach które brzmiały jak scenariusze horrorów. Tym razem na szczęście historia jest ze szczęśliwym zakończeniem! Oto historia niemowlaka który przeżył 24 godziny zakopany w błotnistym dole przez swoją wyrodną matkę! Zastanawiacie się jak udało mu się przeżyć ?Anonimowy bohater z Brazylii widział, że jego sąsiadka Lucinda Ferreira Guimarres jest w awansowanej ciąży. Więc kiedy pewnego dnia opuściła dom rano i pojawiła się po godzinie 18 z płaskim brzuchem, a jej ubranie było poplamione krwią zaczął coś podejrzewać!Bez słowa wybrał się na oględziny najbliższego sąsiedztwa  ich wioski w poszukiwaniu dziecka. Niestety zastała go ciemność i bez rezultatów wrócił do domu z postanowieniem podjęcia poszukiwań następnego dnia.Gdy rano wznowił poszukiwania w większej odległości od domów natknął się na dziecko niecałe 300 metrów od domu świeżo upieczonej matki. To co

Nie raz  musieliście słyszeć o rodzicach porzucających swoje dzieci od razu po porodzie. Mieliśmy sytuacje z dziećmi chowanymi w beczkach które brzmiały jak scenariusze horrorów. Tym razem na szczęście historia jest ze szczęśliwym zakończeniem! 

Oto historia niemowlaka który przeżył 24 godziny zakopany w błotnistym dole przez swoją wyrodną matkę! Zastanawiacie się jak udało mu się przeżyć ?


Anonimowy bohater z Brazylii widział, że jego sąsiadka Lucinda Ferreira Guimarres jest w awansowanej ciąży. Więc kiedy pewnego dnia opuściła dom rano i pojawiła się po godzinie 18 z płaskim brzuchem, a jej ubranie było poplamione krwią zaczął coś podejrzewać!

Bez słowa wybrał się na oględziny najbliższego sąsiedztwa  ich wioski w poszukiwaniu dziecka. Niestety zastała go ciemność i bez rezultatów wrócił do domu z postanowieniem podjęcia poszukiwań następnego dnia.


Gdy rano wznowił poszukiwania w większej odległości od domów natknął się na dziecko niecałe 300 metrów od domu świeżo upieczonej matki. To co zobaczył wstrząsnęło nim. Dziecko było pokryte błotem i oblazły je muchy.


Ponieważ był przekonany, że dziecko nie żyje, nie wykonywało żadnych ruchów i było cicho postanowił nie ruszać go tylko wezwał miejscowa policje. Dopiero funkcjonariusze wyciągając dziecko z błotnistego dołu zorientowali się, że maluch po prostu śpi!


Matka dziecka została aresztowana i oskarżona o zakopanie żywcem własnego syna. Biologiczny ojciec dziecka wziął je pod swoją opiekę.


Po uwolnieniu dziecka trafił on w ręce lekarzy. Został umyty i poddany badaniom które wykazały, że nie doszło do żadnych zagrażających życiu uszkodzeń ciała. 


Udało mu się przeżyć po pierwsze dzięki temu, że matka w pośpiechy nie zasypała dokładnie dziury więc maluch miał dopływ powietrza, a po 2 dzięki temu, że cały czas  miał nie odcięta pępowinę więc nie maluch się nie wykrwawił!


Głupota i okrucieństwo ludzi, nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać!

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku