W czwartek po godzinie 12:00 w Jaworze na Dolnym Śląsku samochód ciężarowy zjechał z drogi i wbił się w budynek przy ulicy Adama Mickiewicza. Kabina uległa takiej deformacji, że kierowca został w niej całkowicie uwięziony, a strażacy wydobywali go przez blisko godzinę. Konstrukcja budynku została naruszona, a na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Uderzenie w rejonie skrzyżowania
Zgłoszenie do jaworskich strażaków wpłynęło około południa 17 września. Do zdarzenia doszło w rejonie skrzyżowania ulic Mickiewicza i Myśliborskiej.
Kierujący ciągnikiem siodłowym marki Scania z nieustalonych na razie przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w budynek stojący przy drodze. Pojazd przebił ścianę i wjechał w pomieszczenie garażowe o charakterze warsztatowym, a nie w część mieszkalną. Jak przekazały służby, w chwili uderzenia w budynku nie było żadnych osób, nikogo nie było też na chodniku.
Godzina walki o kierowcę
Pierwsze zastępy zastały ciężarówkę wbitą bezpośrednio w bryłę obiektu. Siła uderzenia zmiażdżyła kabinę do tego stopnia, że mężczyzna nie mógł się z niej wydostać o własnych siłach.
Strażacy użyli specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, żeby rozciąć zgniecione elementy karoserii. Po około godzinie kierowca został wydobyty z pojazdu i ewakuowany na zewnątrz. Był przytomny i kontaktowy w momencie przekazania ratownikom medycznym. Trafił do szpitala, a na miejsce wezwano również śmigłowiec LPR Ratownik 13 z Wrocławia.
Budynek trzeba było podeprzeć
Uderzenie naruszyło konstrukcję obiektu, przez co wyciągnięcie ciężarówki nie było możliwe od razu. Ratownicy najpierw stabilizowali budynek, ustawiając drewniane podpory zabezpieczające. Równolegle sprawdzali wnętrze, by upewnić się, że pod gruzem nie ma innych osób.
Do Jawora zadysponowano trzy jednostki specjalistyczne: Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Technicznego z Wrocławia, Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Technicznego z Bolesławca oraz Specjalistyczną Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą z Wałbrzycha. Dopiero po zabezpieczeniu konstrukcji strażacy mogli przystąpić do odciągania wraku poza obrys budynku.







Fot. KPPSP Jawor, kpt. Krzysztof Napierała
Ulica wyłączona z ruchu
Cała ulica Mickiewicza w Jaworze została zamknięta. Burmistrz miasta Emilian Bera potwierdził, że w wypadku nie było ofiar śmiertelnych, i zaapelował do mieszkańców o omijanie tego rejonu oraz nieutrudnianie dojazdu pojazdom ratunkowym.
Przyczyny zjechania ciężarówki z drogi ustalają policjanci z Jawora.