menu
Alessia Cara podczas występu zmyła makijaż i zdjęła perukę. Ten występ miał mocne przesłanie
Alessia Cara podczas występu zmyła makijaż i zdjęła perukę. Ten występ miał mocne przesłanie
Podczas gali MTV Video Music Awards w 2017 roku Alessia Cara wykonała swój hit „Scars to Your Beautiful” w sposób, który zapadł widzom w pamięć na długo. Artystka zaczęła występ w czerwonej sukni, mocnym makijażu i peruce, a w trakcie piosenki stopniowo pozbywała się tych elementów, pokazując, że najważniejsze jest to, by czuć się sobą i nie dopasowywać się na siłę do cudzych oczekiwań.

Sam utwór od początku miał jasne przesłanie - mówi o samoakceptacji, presji wyglądu i o tym, że człowiek nie musi się zmieniać, żeby zasłużyć na uwagę czy uznanie. Sceniczna przemiana Alessii Cary była więc czymś więcej niż efektem wizualnym. To był prosty, ale mocny symbol.

Choć od tego występu minęło już prawie 9 lat, jego sens wcale się nie zestarzał. Wręcz przeciwnie - dziś może wybrzmiewać jeszcze mocniej. W czasach filtrów, idealizowanych zdjęć, poprawiania urody i ciągłego porównywania się z innymi, temat kultu piękna wraca bez przerwy. Zwłaszcza młodsze osoby bardzo szybko trafiają do świata, w którym wygląd bywa oceniany szybciej niż charakter, talent czy osobowość.

Z jednej strony coraz więcej gwiazd pokazuje się bez makijażu, mówi otwarcie o kompleksach i próbuje promować naturalność. Z drugiej - presja wcale nie zniknęła, tylko często przybrała nową formę. Dziś „bycie naturalnym” też bywa przedstawiane jako kolejny trend, któremu trzeba sprostać.

 

Dlatego występ Alessii Cary nadal ma sens. Przypomina, że prawdziwa pewność siebie nie zaczyna się od perfekcyjnego wyglądu, ale od zaakceptowania siebie takim, jakim się jest. I właśnie dlatego ten moment z VMAs do dziś jest wspominany jako coś więcej niż zwykły występ muzyczny.

Źródło foto/wideo: @HumanosRaw - X
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku