Kiedy chcesz zrobić fajny film, ale tracisz przy tym telefon
Znacie takie osoby, które telefonem wykonują setki różnych zdjęć bądź nagrań i macie wrażenie, że czasem mocno przesadzają, bo wystarczyło by tylko parę ujęć, a oni i tak cudują, żeby tylko wymyślić inne ujęcie? Zapewne wielu z Was.

Dzisiaj mamy dla Was filmik do pokazania takim osobom. Może da im do zrozumienia, że czasem może dojść do sytuacji, kiedy pójdzie się o krok za daleko.

Widzieliśmy już ludzi, którzy chcieli sobie zrobić niezapomnianego" selfiaka", a przy tym spadli z dużej wysokości. Takich filmów jest w internecie bardzo dużo.

Ten film nie jest, aż tak mocny, ale powiedzielibyśmy, że dosyć zabawny. Gość chciał nagrać nietypowy filmik. Wymyślił, że nagra wnętrze rury ułożonej pod drogą przez którą płynęła woda.

Plan był dosyć prosty. Wymyślił sobie, że położy telefon na kawałku styropianu, a na nim ułoży telefon. Niestety nie pomyślał o tym żeby go czymś przywiązać, chociaż w sumie nie wiemy czy to by coś dało.

Gość nie sprawdził jednak jednego, że spadek rury jest dość spory i na drugim końcu nie ma takiego prześwitu co na początku. Przez to styropian utknął z telefonem pod drogą. Po chwili wypłynął już sam styropian, który zapewne zanurzył się pod naciskiem wody. Telefon został w środku.

Dlatego lepiej zastanowić się nad takimi ryzykownymi ujęciami. Czasem lepiej zrobić zdjęcie mniej i mieć telefon, a czasem nawet zdrowie i życie, niż ryzykować dla fajnego ujęcia. 

TWOJA REAKCJA?





Rozmowy na Facebooku