Kobieta myślała, że znalazła zbłąkanego psa, okazało się, że to JENOT. Policja opublikowała nagranie
wyświetlenia
Nagranie znajduje się pod artykułem
Kobieta zabrała zwierzę do auta i ruszyła w stronę najbliższej jednostki policji, licząc na to, że funkcjonariusze pomogą znaleźć mu bezpieczne schronienie. Na pierwszy rzut oka wszystko wskazywało na to, że chodzi o psa, który oddalił się od właściciela.
Sytuacja zmieniła się w momencie, gdy policjanci podeszli do samochodu, aby zająć się zwierzęciem. Okazało się, że pod siedzeniem nie siedzi pies, lecz dzikie zwierzę - jenot. Najprawdopodobniej zabłąkał się w okolice drogi i zdezorientowany pozwolił się zabrać do auta.
Na miejsce wezwano strażaków, którzy pomogli bezpiecznie wydostać zwierzę z samochodu. Po ocenie jego stanu i upewnieniu się, że nic mu nie dolega, jenot został wypuszczony w naturalnym środowisku, z dala od ruchliwej drogi. Zwierzę szybko oddaliło się w stronę lasu.
Policjanci podkreślili, że intencje kobiety były dobre, ale przypomnieli, że dzikie zwierzęta mogą zachowywać się nieprzewidywalnie. W takich sytuacjach najlepiej powiadomić odpowiednie służby i nie podejmować samodzielnych prób pomocy, które mogą być niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt.
Źródło: Policja Warmińsko - Mazurska
Rozmowy na Facebooku