Ksiądz zabierał uczniów na „nauki brania prysznica”! Za molestowanie nie trafi do więzienia!
Sprawa ciągnie się kilka lat bo pierwsze oskarżenia pod adresem księdza Jarosława M. pojawiły się w 2012 roku. Dyrekcja szkoły poinformowała wtedy prokuraturę, że duchowny mógł się dopuścić tzw. innych czynności seksualnych wobec uczennic.

Według relacji świadków duchowny miał m.in. namawiać dziewczynki do kąpieli i rozbierania się w jego obecności, a podczas wakacyjnej nauki pływania oraz w łazience na plebanii miał dotykać nastolatki w intymne miejsca pod pretekstem „nauki brania prysznica”

Proboszcz bronił się, że nie miał złych intencji i twierdził, że jego postawa została źle odebrana. Śledztwo umorzono w 2012 roku z powodu braku dowodów. Opinia psychologa wykazała, że proboszcz nie wykazuje skłonności pedofilskich.

Jednak w 2014 roku wyszło na jaw, że podobnych zachowań ksiądz dopuszczał się w poprzednich parafiach! Wtedy ksiądz był oskarżany o molestowanie dziewczynek w wieku 9-13 lat. Łącznie duchowny usłyszał 9 zarzutów. 

Jarosław M. został skazany przez Sąd Rejonowy na 2 lata bezwzględnego więzienia i 5-letni zakaz pracy w miejscach związanych z edukacją.

Wyrok został zaskarżony zarówno przez prokuratora, jak i przez obrońców Jarosława M. W piątek 29 czerwca Sąd Okręgowy w Olsztynie zarządził, że kara 2 lat więzienia będzie w zawieszeniu na 5 lat oraz, że duchowny zapłaci 10 tys. zł grzywny. Wyrok jest prawomocny.

Jarosław M. został przeniesiony do innej parafii. Jest zawieszony w czynnościach kapłańskich.

Czy to adekwatna kara? 

Źródło: Źródło: wiadomosci.wp.pl, lolmania.news

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku