menu
Lexy dalej drąży temat nie ogolenia głowy. Na kolejnym nagraniu znowu stara się wszystko wyjaśnić
Lexy dalej drąży temat nie ogolenia głowy. Na kolejnym nagraniu znowu stara się wszystko wyjaśnić
Lexy opublikowała kolejne nagranie, w którym po raz drugi stara się wyjaśnić, dlaczego nie ogoli głowy mimo osiągnięcia kwoty 142 milionów złotych. Argumenty są w zasadzie identyczne jak poprzednio - youtuberka twierdzi, że "palnęła" deklarację bez zastanowienia i sama nie wie, dlaczego w ogóle ją złożyła.

Sprawa nie cichnie, a kolejne oświadczenie Lexy raczej jej nie wycisza. Internet ma doskonałą pamięć - i doskonale pamięta, co zostało powiedziane na streamie.

"Palnęłam to, po prostu to palnęłam"

W nowym nagraniu Lexy przyznaje, że deklaracja była nieprzemyślana. Tłumaczy to zmęczeniem, presją i stresem panującym podczas zbiórki. Dodaje, że nie spodziewała się, że uda się zebrać aż 142 miliony złotych - gdy siedziała na streamie, licznik pokazywał 80 milionów, a noc spowalniała wpłaty.

Problem w tym, że to wytłumaczenie jest dokładnie takie samo jak poprzednio. Nowe nagranie, ta sama wersja wydarzeń. Youtuberka wprost przyznaje, że nie ma wytłumaczenia - i paradoksalnie to jest jedyne nowe zdanie w całej tej historii.

Brak PRowca jako argument

Spora część nagrania poświęcona jest temu, że Lexy nie ma managera ani specjalisty od PR - przez co, jak sama mówi, może być "mało wytrenowana PRowo" i popełniać błędy. To ciekawy argument, choć trudno oprzeć się wrażeniu, że problem nie leży w braku PRowca, lecz w złożonej publicznie obietnicy, której się nie dotrzymało.

Lexy chce też, żeby wybrzmiało, że nie namawiała nikogo do wpłat i nie podkręcała atmosfery - że to był jedynie impulsywny komentarz w przypływie emocji, do którego "dodano narrację".

Jaka narracja?

Youtuberka uważa, że Twitter przedstawił jej zachowanie w krzywym świetle - jakoby przychodziła na stream, żeby "okryć się blaskiem akcji" i chwalić się. Zdaniem Lexy narracja była niesprawiedliwa.

Rzecz w tym, że narracja jest prosta i zgodna z faktami: Lexy zadeklarowała golenie głowy na 142 miliony złotych. Kwota została osiągnięta. Głowy nie ogolono. Wpis opisujący tę sytuację zebrał 552 tysiące wyświetleń - i jak się okazało, był po prostu prawdziwy.

Kolejne oświadczenie, te same pytania

 

Każde nowe nagranie Lexy generuje kolejną falę komentarzy i dyskusji - co sprawia, że temat zamiast cichnąć, trwa w najlepsze. Być może najlepszym PRem w tej sytuacji byłoby po prostu milczenie. Albo golenie.

@pinkstarinflu Źródło: LexyChaplin #lexychaplin ♬ oryginalny dźwięk - ☆ PinkStarInflu ☆
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku