Nie znasz dnia ani godziny. Pechowy przechodzień kontra ciężarówka
Tym razem nie udało się oszukać przeznaczenia.

Niestety tak to bywa, że nie znasz dnia ani godziny. Równie dobrze można też powiedzieć, że znalazł się w złym miejscu i czasie. Gość miał bardzo dużego pecha. Szedł sobie spokojnie ulicą w piękny słoneczny dzień, pewnie myślał sobie, gdzie tutaj zjeść obiad wypić kawę i może spotkać się ze znajomymi. No cóż, los miał dla niego inne plany tego dnia. Niestety wystarczyło roztargnienie jednego kierowcy i gość już miał konkretny odlot. Niestety nie mamy informacji, czy gość doszedł po tym do siebie. Mamy nadzieję, że skończyło się to tylko na siniakach. Chociaż wyglądało to bardzo groźnie. 

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku