menu
Nowe stanowisko w TPN. „Cyber Ranger” ma tropić turystów, którzy sami pokazują łamanie zasad
Nowe stanowisko w TPN. „Cyber Ranger” ma tropić turystów, którzy sami pokazują łamanie zasad
W Tatrzańskim Parku Narodowym pojawiło się nowe stanowisko, które media określają mianem „Cyber Rangera”. Chodzi o osobę, która ma przeglądać internet i media społecznościowe w poszukiwaniu zdjęć oraz nagrań pokazujących łamanie regulaminu parku. Mowa przede wszystkim o publikacjach, na których widać wejścia w miejsca niedostępne dla turystów, schodzenie ze szlaków czy inne zachowania sprzeczne z zasadami obowiązującymi w Tatrach.

To odpowiedź na problem, który od dawna narasta w górach. Część osób nie tylko łamie przepisy, ale później jeszcze chwali się tym w sieci, wrzucając zdjęcia i filmy na Instagram, Facebook czy TikToka. Według relacji mediów nowy pracownik ma takie materiały wychwytywać, analizować i przekazywać do dalszej weryfikacji, tak aby można było ustalić, czy rzeczywiście doszło do naruszenia przepisów.

W praktyce sprawa nie dotyczy samego publikowania zdjęć z wyjazdu w Tatry, ale sytuacji, w których fotografia albo nagranie stają się dowodem na złamanie regulaminu. Media podają, że konsekwencją mogą być pouczenia albo mandaty, a cały pomysł ma działać również prewencyjnie - tak, by zniechęcać do ryzykownych zachowań i do promowania ich w internecie.

Nowe stanowisko pokazuje, że ochrona przyrody wchodzi dziś także do świata online. To, co jeszcze niedawno kończyło się tylko zdjęciem na pamiątkę, teraz może stać się materiałem do interwencji. Dla turystów to jasny sygnał - w Tatrach warto uważać nie tylko na szlaku, ale też na to, czym później chwalą się w sieci.

Źródło foto: pl.freepik.com

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku