Panna młoda ma rzucać bukiet dla siebie ale nagle oddaje go przyjaciółce! Jej zaskoczenie jest ogromne!
Podczas ślubu i wesela, myśli panny młodej są zazwyczaj skupione na sobie i swoim wybranku. 28-letnia Jess Nakrayko postanowiła jednak, że podczas własnego wesela przygotuje małą niespodziankę dla swojej najlepszej przyjaciółki, Jessiki Kieley.


 Kobieta była w zupełnym szoku, gdy jej wieloletni chłopak, Adam Brake, uklęknął, trzymając w ręku pierścionek zaręczynowy.


Cała niespodzianka była w rzeczywistości autorstwa siostry panny młodej, Meaghan Lee, która także przyjaźni się z Jessiką. Cała trójka chodziła razem do jednej szkoły i przyjaźnią się od najmłodszych lat.


Nakrayko zdawała sobie sprawę, że Brake zamierzał niedługo oświadczyć się Jessice. Panna młoda wzięła więc sprawy w swoje ręce i porozmawiała z Adamem, który choć początkowo miał wątpliwości, czy oświadczyny podczas wesela nie byłyby w złym takcie, po zapewnieniach samej Jess, przystał na propozycję i wraz z siostrami rozpoczął przygotowania.


Wielki moment miał nadejść podczas tradycyjnego rzutu bukietem przez pannę młodą.

Jess i Meaghan ustaliły, że w tym momencie muzyka urwie się, a z głośników poleci utwór Bruno Marsa, „Marry You.”


Brake był poddenerwowany, ale miał nadzieję, że cały plan się powiedzie. Sama Nakrayko nie miała najmniejszych problemów z podzieleniem się uwagą ze swoją najlepszą przyjaciółką, choć przecież był to jej wielki dzień.


Gdy nadeszła ta chwila, zamiast rzucić bukiet, Jess wręczyła go Jessice, która po odwróceniu się ujrzała klęczącego Adama, z pierścionkiem w wyciągniętej dłoni. 


Kieley nie posiadała się ze zdumienia i radości i rzecz jasna zaakceptowała oświadczyny. I tak, tego specjalnego wieczoru, zarówno Jess jak i Jessica były najszczęśliwszymi kobietami pod słońcem.




Źródło: https://www.today.com

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku