menu
Policjanci uratowali psa, który przymarzł do pobocza. Opublikowali zdjęcia z interwencji.
Policjanci uratowali psa, który przymarzł do pobocza.  Opublikowali zdjęcia z interwencji.
W mroźną środę, 21 stycznia 2026 roku, w miejscowości Przysowy w powiecie przasnyskim doszło do interwencji, która uratowała życie czworonoga. Dyżurny policji otrzymał sygnał od osoby postronnej, która zauważyła psa leżącego nieruchomo w przydrożnym rowie. Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Chorzelach, którzy musieli działać pod ogromną presją czasu ze względu na ekstremalnie niską temperaturę.

Galeria zdjęć pod artykułem

Po dotarciu na miejsce policjanci zobaczyli psa, który był dosłownie przymarznięty do pobocza drogi. Zwierzę było skrajnie osłabione, wychłodzone i nie miało już siły, aby samodzielnie wykonać jakikolwiek ruch. Funkcjonariusze bezzwłocznie przystąpili do akcji ratunkowej - ostrożnie odkuli lód blokujący psa i uwolnili go z pułapki. Aby jak najszybciej podnieść temperaturę ciała zwierzęcia, policjanci okryli go kocem termicznym oraz własną odzieżą służbową, a następnie przenieśli do wnętrza ogrzewanego radiowozu. Cały przebieg interwencji został udokumentowany na zdjęciach, które pokazują skalę zagrożenia.

W samochodzie osłabiony czworonóg został nakarmiony, a mundurowi ruszyli prosto do lekarza weterynarii. Specjalista udzielił mu niezbędnej pomocy medycznej i ocenił stan jego zdrowia jako stabilny. W międzyczasie udało się ustalić, że pies ma właściciela, który od poprzedniego dnia intensywnie go poszukiwał. Zwierzę uciekło z posesji i błąkało się po okolicy, aż w końcu opadło z sił i przymarzło do podłoża w rowie.

Dzięki czujności zgłaszającego oraz zdecydowanemu działaniu policjantów, cała historia zakończyła się szczęśliwie. Pies, po otrzymaniu pomocy u weterynarza, wrócił pod opiekę swojego właściciela. Policja przypomina, że zimowa aura jest śmiertelnie niebezpieczna dla zwierząt pozostających bez pomocy. W tym przypadku jedna noc na zewnątrz wystarczyła, by życie psa było poważnie zagrożone, dlatego tak ważna jest reakcja na każdy sygnał o zwierzęciu potrzebującym ratunku.

Źródło: KWP w Radomiu, policja.pl
Reklama
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku