Policjanci w jednym z mieszkań odnajdują dziewczynkę w fatalnym stanie. Widząc co miała na szyi można doznać szoku
Mieszkańcy pewnego bloku w Moskwie nie mogli znieść krzyku i płaczu, jaki dochodził z jednego z mieszkań. Już dłużej nie mogli słuchać rozpaczliwego szlochu, więc wezwali w końcu policję.

Kiedy funkcjonariusze zjawili się na miejscu i wyważyli drzwi, nie wierzyli w to, co widzą.

W mieszkaniu był zupełny bałagan. W kuchni znaleziono małą dziewczynkę, która była naga i tylko na głowie miała czapkę.

W mieszkaniu nie było nic do jedzenia, brakowało nawet wody, a śmieci piętrzyły się na kilkadziesiąt centymetrów. Dziecko było w kuchni, w samej czapce, a na szyi miało owiniętą szmatę. Pod nią znajdował się ostry drut, który wbijał się w ciało dziewczynki. Wyglądał jak obroża.

Dziecko natychmiast trafiło do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niego ropne zapalenie ucha, początki anoreksji i skrajne odwodnienie.

Szybko zajęto się też drutem zawiniętym wokół szyi dziecka. Trzeba było go usuwać operacyjnie. Sąsiedzi nie mogli uwierzyć w to, co się stało, dlatego postanowili, że będą czekać na jej matkę. Gdy się w końcu doczekali, nie mieli zamiaru jej puścić. Wezwali policję i czekali na funkcjonariuszy. Okazało się, że kobiety od kilku dni nie było w domu. Od razu została aresztowana.

Z nieoficjalnych doniesień wynika, że kobieta zmieniła się po tym, jak związała się z 47-letnim mężczyzną z Ukrainy.

Sąsiedzi widzieli, że z kobietą dzieje się coś złego, szczególnie że nagle przestali widywać dziewczynkę. Kiedy zapytali matkę o dziecko, kobieta powiedziała, że mała jest u dziadków. To wydało im się dziwne, bo dziadkowie nie żyją od 15 lat.


źródło: http://polubione.com

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku