menu
Rewolucja w Wielkiej Brytanii. Nikt urodzony po 2008 r. już nigdy nie kupi paczki papierosów
Rewolucja w Wielkiej Brytanii. Nikt urodzony po 2008 r. już nigdy nie kupi paczki papierosów
W Wielkiej Brytanii przyjęto przepisy, które mają stopniowo wygasić sprzedaż wyrobów tytoniowych dla najmłodszych roczników. Zgodnie z założeniem Tobacco and Vapes Bill papierosów nie będzie można legalnie sprzedać osobom urodzonym 1 stycznia 2009 roku lub później. Nie chodzi więc o jednorazowe podniesienie wieku z 18 na 19 lat, ale o mechanizm, w którym granica wieku ma rosnąć co roku, tak aby część społeczeństwa nigdy nie mogła legalnie kupić tytoniu.

To jedno z najbardziej radykalnych rozwiązań antynikotynowych w Europie. Brytyjskie władze tłumaczą je skalą szkód zdrowotnych: Reuters podawał, że palenie odpowiada w Anglii za około 64 tysiące zgonów rocznie, około 400 tysięcy hospitalizacji i koszt rzędu 3 miliardów funtów dla NHS. Ustawa nie ma karać ludzi za samo palenie czy posiadanie tytoniu, ale uderzyć w legalną sprzedaż i ograniczyć dopływ nowych, młodych palaczy do systemu. Jednocześnie przepisy obejmują też dodatkowe regulacje dotyczące e-papierosów i innych produktów nikotynowych. 

Reklama

Najciekawsze jest to, że Brytyjczycy nie próbują już tylko przekonywać ludzi kampaniami społecznymi, ale chcą dosłownie „odciąć” przyszłe pokolenia od legalnego wejścia w nałóg. Parlament poinformował, że projekt przeszedł już swoją drogę legislacyjną i oczekuje na formalne royal assent, a jego celem jest stworzenie pierwszego „smoke-free generation”. Jeśli przepisy wejdą w życie zgodnie z planem, Wielka Brytania może stać się jednym z pierwszych krajów, który zamiast walczyć skutki palenia, postanowił po prostu zamknąć drogę do papierosów całym przyszłym rocznikom. 

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku