Rodzice wzięli udział w rodzinnej sesji fotograficznej! Na jednym zdjęciu dostrzegają tajemnicza postać!
Strata najbliższych osób to uczucie, którego nie można porównać do niczego innego. Ciężko zapełnić tę pustkę i wyobrazić sobie dalsze życie. Z całą pewnością podobnie czuli rodzice chłopczyka, który był z nimi tylko 13 godzin.

Nie było im dane zobaczyć tego jak zaczyna  chodzić, mówić, dorasta i cieszy się, że po prostu jest  z nimi. Vincent i Sanne podczas rodzinnej sesji fotograficznej poprosili panią fotograf o to, aby zrobiła im rodzinne zdjęcia z córkami. Kobieta nie spodziewała się, że poproszą o coś jeszcze.

To sympatyczne małżeństwo poprosiło mnie o rodzinną sesję. Oczywiście z wielką chęcią się na to zgodziłam, ale byłam lekko w szoku, gdy po chwili zapytali mnie, czy nie byłoby takiej możliwości, aby w jakiś sposób na zdjęciu dodać jeszcze kogoś… Chodziło o synka pary, który zmarł 13 godzin po urodzeniu. To ogromnie smutna i wzruszająca historia i nie mogłam rozczarować tych ludzi. 

Efekt jej pracy przedstawia poniższe zdjęcie 

Dziś ich syn miałby 6 lat i na pewno z uśmiechem spacerował by z mama za rękę, więc śmiało można powiedzieć, że końcowy efekt wyszedł po prostu idealnie! 


Źródło: AD/Das' Knuss Fotografie

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku