Rosyjski „Popek” przyjmuje klapsa na dziąsło. Musieli go łapać
Jeżeli śledzicie naszą stronę to już zapewne widzieliście ten nowy rosyjski sport, gdzie dwóch przeciwników wali się po twarzach z otwartej ręki czyli tzw. liścia.


Gość po prawej to jeden z lepszych, który ma już w tym spore doświadczenie. Ten drugi wygląda na typowego świeżaka. Sami zobaczcie jakiego plaskacza przyjął i jakie zrobiło to na nim wrażenie. Chciał byś równie mocny, ale jak widać jego cios, przy tym co dostał to raczej klepnięcie niemowlaka. My odradzamy takie zabawy, bo może się to skończyć źle pomimo tego, że ciosy wyprowadzane są z otwartej dłoni.

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku