wyświetlenia
Nagranie pod artykułem
Do zdarzenia doszło 13 kwietnia 2026 roku. 46-letni mężczyzna wykonywał prace ogrodowe na swojej posesji, gdy usłyszał dobiegające zza płotu wyzwiska. Nie był to odosobniony incydent - agresywny sąsiad od jakiegoś czasu regularnie znieważał zarówno jego, jak i innych mieszkańców okolicy. Policja z lokalnego komisariatu była już wcześniej informowana o kierowanych przez 57-latka groźbach karalnych.
Tym razem jednak mężczyzna nie poprzestał na słowach. Chwilę po tym, jak ucichły obelgi, 46-latek usłyszał charakterystyczny trzask palącego się drewna. Gdy wyjrzał, zobaczył szokujący widok - stojący po swojej stronie ogrodzenia sąsiad trzymał w dłoni palnik i spokojnie podpalał rosnące przy granicy działek ozdobne tuje.
Ogień błyskawicznie się rozprzestrzenił. Spłonęło łącznie 29 drzew o wysokości trzech metrów. Zniszczona została siatka ogrodzeniowa, a płomienie zdążyły nadpalić również ścianę budynku gospodarczego wraz z rynną i podbitką. Na szczęście wezwani na miejsce strażacy zdołali w porę opanować pożar, zanim ogień wyrządził większych szkód w zabudowaniach. Łączne straty pokrzywdzony oszacował na 10 tysięcy złotych.
57-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań. Zgromadzony materiał dowodowy trafił następnie do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Mężczyźnie przedstawiono trzy zarzuty: umyślne uszkodzenie mienia oraz znieważenie pokrzywdzonego 46-latka, a także groźbę karalną kierowaną wobec innej osoby z sąsiedztwa. Podejrzany nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec 57-latka tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd w toku postępowania.
Policja opublikowała nagranie z miejsca zdarzenia. Widać na nim wyraźnie ogień trawiący rząd tui przy ogrodzeniu oraz nadpalającą się ścianę sąsiedniego budynku. Materiał można obejrzeć na stronie Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Sprawa ta jest kolejnym przykładem tego, jak spory sąsiedzkie mogą eskalować do rangi poważnych przestępstw. Umyślne zniszczenie mienia z użyciem ognia i towarzyszące mu groźby to czyny zagrożone karą pozbawienia wolności. Organy ścigania podkreślają, że tego rodzaju zachowania nie pozostają bezkarne - nawet jeśli sprawca jest przekonany, że działa bezkarnie we własnym ogrodzie.
Źródło. Policja Pokarpacka
Rozmowy na Facebooku