Tak kiedyś fani Michaela Jacksona witali go przed hotelem w Niemczech
Postaci Michaela Jacksona chyba nie trzeba nikomu przestawiać, nawet przedstawicielom najmłodszego pokolenia.

Jego sława i rozpoznawalność jest chyba ponadczasowa. Był postacią, którą wielu dosłownie ubóstwiało, chyba nikt do dnia dzisiejszego nie jest mu w stanie dorównać ilością fanów, ale z mocą jaką go wielbili. Niektórzy dosłownie mdleli na jego widok, zapewne dla niektórych był ważniejszy niż własna rodzina. Gdy się tylko pojawiał słychać było niesamowite krzyki, piski i nawoływania. Oglądając poniższy film człowiek się zastanawia jak on do tego przywykł. Nie mógł normalnie robić zakupów czy nawet przejść się na spacer. Przez swoją sławę był dosłownie zamknięty w złotej klatce. Jedynie w swoich posiadłościach mógł odpocząć. Poniżej zobaczycie film z jego przyjazdu do Monachium, miało to miejsce 26 czerwca 1999 roku, gdzie miał odbyć się koncert charytatywny z którego całość dochodu miała zostać przekazana na  fundację Nelsona Mandeli, Czerwony Krzyż i UNESCO. Jako ciekawostkę poniżej pokażemy Wam również w jaki sposób Michael robił zakupy. W kilka chwil potrafił wydać bajońskie kwoty na rzeczy, które mu się spodobały.

Tak Michael Jackson robił zakupy

TWOJA REAKCJA?





Rozmowy na Facebooku