Turbosprężarka zasysa szmatkę podczas testu silnika
Jak pech to pech na całego.

Kiedy już masz tylko do sprawdzenia jaką moc ma dzieło, które właśnie ukończyłeś, ale nie przewidzisz tego, że turbina chodzi z taką mocą, że jest w stanie zaciągnąć szmatkę, która leży niedaleko. Zapewne silnik nie został uszkodzony, bo słychać na filmie jak delikatnie zwalnia obroty, jednak podejrzewamy, że turbina będzie się nadawać do wymiany, a przynajmniej do sporej regeneracji. Wydaje nam się, że natychmiastowo przestała działa. Możemy tylko współczuć właścicielowi tego samochodu. Następnym razem musi się lepiej przygotować. 

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku