Uczciwy gość chciał oddać swoje ostatnie pieniądze za zniszczenie auta
We współczesnym świecie prędzej spotkasz się z tym, że ktoś ucieknie z miejsca kolizji niż zostawi chociaż kartkę, że poczuwa się do winy.

Przykre to, ale niestety w takim świecie żyjemy. Dla odmiany wrzucamy filmik, który znaleziono w sieci. Z tego co widać na nagraniu to wszystko zaczęło się od tego, że jakiś pan zarysował zderzak autora nagrania. Jak widzimy nie uciekł z miejsca zdarzenia, a postanowił poczekać na właściciela i mu zapłacić. I o ile to jeszcze nie było by jakoś szczególnie dziwne to wyobraźcie sobie, że gość nie byłby w stanie pokryć strat, ale i tak chciał oddać swoje ostatnie pieniądze, żeby chociaż w jakiejś części zapłacić za zniszczenia. Może nawet nie wiedział, że to będzie kosztować więcej. Gdy poszkodowany zorientował się, że ten chce mu oddać swoje ostatnie pieniądze, powiedział, że nie przyjmie od niego żadnych pieniędzy. Ten pomimo tego i tak chciał zapłacić. Jak zwracają internauci możliwe, że gość bał się, że ktoś wezwie policję i będzie mu coś grozić. Całkiem to możliwe, jednak widać, że gość nie uciekł i chciał zapłacić tyle ile miał.

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku