wyświetlenia
Nagranie pod artykułem
Na filmie zarejestrowanym kamerą samochodową widać chłopca, który wchodzi na zaśnieżone pasy. Z naprzeciwka nadjeżdża samochód osobowy. Kierowca, widząc pieszego w ostatniej chwili, ratuje się gwałtownym hamowaniem. Auto wpada w poślizg na śliskiej nawierzchni i z impetem ląduje w rowie, omijając dziecko o centymetry. Chłopiec zatrzymał się na środku drogi, patrząc z niedowierzaniem na to, co się stało.
Wiele osób, a nawet niektóre portale, stają w obronie dziecka, przypominając, że pieszy na pasach ma pierwszeństwo, a kierowca musi dostosować prędkość do warunków atmosferycznych. Ich zdaniem to prowadzący pojazd wykazał się brakiem wyobraźni na śliskiej drodze.
Internauci są jednak w większości innego zdania. W komentarzach pod nagraniem dominują głosy krytyczne wobec zachowania chłopca. Komentujący zauważają, że dziecko weszło na jezdnię w momencie, gdy auto było już blisko, nie dając kierowcy szans na bezpieczne zatrzymanie się w tak trudnych warunkach. Wielu poucza, że posiadanie pierwszeństwa nie zwalnia z myślenia, zwłaszcza gdy droga jest całkowicie biała. Spór ten idealnie pokazuje konflikt między literą prawa a zdrowym rozsądkiem i prawami fizyki, które na śliskiej trasie są bezlitosne.
Rozmowy na Facebooku