wyświetlenia
Nagranie pod artykułem
Zamiast jednak wzbudzić strach, cała sytuacja szybko obróciła się przeciwko napastnikowi. Sprzedawca, zamiast uciekać albo podporządkować się żądaniom, roześmiał się i natychmiast ruszył w stronę mężczyzny z pustą butelką w ręku. Jego reakcja była szybka i zdecydowana.
Napastnik najwyraźniej nie spodziewał się takiej odpowiedzi. Zamiast wyjść ze sklepu z łupem, został zaczęty przez sprzedawcę, który nie tylko nie dał się zastraszyć, ale nawet… gonił go za drzwi wychodowe. Cała scena wyglądała bardziej jak fragment komedii niż klasyczny napad - mężczyzna z plastikowym pistoletem został wyśmiany i odpędzony.
Nagranie z monitoringu szybko trafiło do internetu, gdzie zyskało dużą popularność. Internauci komentują historię z humorem, podkreślając odwagę i zimną krew sprzedawcy. Wideo pokazuje, że próba rabunku może nie zawsze pójść po myśli napastnika, a źle dobrana „broń” i niedobrana taktyka mogą skończyć się spektakularną porażką.
Na szczęście nikt nie został ranny. Mężczyzna z atrapą broni opuścił sklep bez niczego, a sprzedawca nie odniósł obrażeń. Cała sytuacja przypomina, jak absurdalne mogą być niektóre próby przestępstw, szczególnie gdy napastnik nie wykazuje się zdrowym rozsądkiem.
Rozmowy na Facebooku