menu
Z kapturem na głowie wlazł prosto pod nadjeżdżający samochód. Nagranie z wideorejestratora
Z kapturem na głowie wlazł prosto pod nadjeżdżający samochód. Nagranie z wideorejestratora
Na jednym z nagrań z wideorejestratora, które krąży w mediach społecznościowych, widać niebezpieczną sytuację na przejściu dla pieszych. Do zdarzenia doszło w ciągu dnia, na zwykłej miejskiej ulicy, bez trudnych warunków pogodowych czy ograniczonej widoczności.

Nagranie pod artykułem

Na filmie widać mężczyznę idącego chodnikiem wzdłuż jezdni. Ma na głowie kaptur, który częściowo ogranicza pole widzenia. W pewnym momencie pieszy nagle skręca i wchodzi na przejście dla pieszych. Nie zatrzymuje się, nie rozgląda się i nie sprawdza, czy nadjeżdża samochód. Wchodzi bezpośrednio przed jadący pojazd.

Kierowca reaguje w ostatniej chwili. Hamuje, dzięki czemu nie dochodzi do potrącenia. Odległość między autem a pieszym jest bardzo mała. Cała sytuacja trwa zaledwie kilka sekund, ale wyraźnie pokazuje, jak niewiele brakowało do potrącenia.

Nagranie wywołało wiele komentarzy. Część osób zwraca uwagę na zachowanie pieszego i brak jakiejkolwiek reakcji przed wejściem na jezdnię. Inni odnoszą się do obowiązujących przepisów dotyczących pierwszeństwa pieszych na przejściach i tego, jak są one interpretowane w codziennym ruchu drogowym.

 

Materiał z wideorejestratora jest kolejnym przykładem sytuacji, w której o bezpieczeństwie decydują ułamki sekund. Zarówno piesi, jak i kierowcy znajdują się w przestrzeni, gdzie nieuwaga jednej ze stron może szybko doprowadzić do groźnych zdarzeń.

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku