Sąd Rejonowy w Sosnowcu skazał księdza Jacka K. z diecezji sosnowieckiej na 14 lat pozbawienia wolności. Duchowny odpowiadał za dziewięć przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę siedmiu dziewczynek oraz za posiadanie materiałów z pornografią dziecięcą. Wyrok ogłoszono w środę i jest nieprawomocny.
Kara łączna i zakazy
Sąd wymierzył karę łączną 14 lat więzienia. Poza tym zobowiązał Jacka K. do wypłaty zadośćuczynień pokrzywdzonym w kwotach od 5 tysięcy do 100 tysięcy złotych, czyli w sumie blisko 400 tysięcy złotych.
Duchowny ma też przez 15 lat zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych i nawiązywania z nimi kontaktu. Sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz zajmowania stanowisk i wykonywania działalności związanej z edukacją, leczeniem oraz opieką nad dziećmi, a przez 15 lat ma powstrzymywać się od przebywania w miejscach związanych z wychowaniem, edukacją i opieką nad małoletnimi.
Siedem pokrzywdzonych, 16 lat przestępstw
Początkowo prokuratura zarzucała księdzu dwa przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. W toku śledztwa ustalono kolejne ofiary i ostatecznie akt oskarżenia objął dziewięć czynów na szkodę siedmiu dziewczynek. Do przestępstw miało dochodzić od 2008 do 2024 roku w kilku miejscach, w których Jacek K. pełnił posługę kapłańską i uczył religii.
Według śledczych ksiądz często wykorzystywał bezradność dzieci i ich trudną sytuację życiową, a także nadużywał stosunku zależności łączącego ofiary z nim samym. W jednym przypadku prokuratura zakwalifikowała jego zachowanie jako przemoc na tle seksualnym. Biegli z informatyki śledczej znaleźli na należących do niego nośnikach filmy i zdjęcia z pornografią dziecięcą, co dało podstawę do dziesiątego zarzutu.
Materiał dowodowy to między innymi zeznania kilkudziesięciu świadków, dokumentacja zabezpieczona podczas przeszukania Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu, dane medyczne, materiały z placówek oświatowych oraz ekspertyzy informatyczne, genetyczne, psychologiczne, fonoskopijne i psychiatryczno-seksuologiczne. W śledztwie duchowny nie przyznawał się do winy.
Proces bez udziału publiczności
Ze względu na charakter zarzutów proces toczył się z wyłączeniem jawności, a dziennikarze musieli opuścić salę na czas ustnego uzasadnienia wyroku. Oskarżony, który wciąż jest aresztowany, nie został doprowadzony na ogłoszenie orzeczenia. Na sali nie było też jego obrońcy.
Prokuratura nie wyklucza apelacji
Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu wskazała, że to jedna z najsurowszych kar orzeczonych wobec duchownego za przestępstwa seksualne. Prokurator Bartosz Kilian przekazał, że sąd w całości uznał ustalenia śledztwa i podzielił stanowisko oskarżenia co do kwalifikacji czynów. Śledczy domagali się jednak kary jeszcze surowszej i decyzję o apelacji podejmą po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem.
Reakcja kurii
Sosnowiecka kuria opublikowała komunikat niedługo po ogłoszeniu wyroku. Przeprosiła osoby skrzywdzone i ich bliskich, zapowiedziała dalszą współpracę z organami ścigania oraz kroki przewidziane prawem kanonicznym. W piśmie znalazła się też zachęta do zgłaszania krzywd, także po wielu latach, bezpośrednio organom ścigania.
Szersze śledztwo w diecezji
Jacek K. to jedna z kilku osób z zarzutami w dużym śledztwie Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu dotyczącym pedofilii w diecezji sosnowieckiej. Został zatrzymany na początku października 2024 roku i od tego czasu przebywa w areszcie, a akt oskarżenia trafił do sądu w grudniu 2025 roku. Postępowanie wszczęto w marcu 2023 roku na podstawie informacji uzyskanych przy okazji innej sprawy.
Równolegle toczy się proces księdza Dariusza L., oskarżonego o dziewięć przestępstw seksualnych na szkodę dzieci w dwóch szkołach, w których uczył. W marcu tego roku Sąd Okręgowy w Sosnowcu skazał nieprawomocnie księdza Ryszarda G. na dwa i pół roku więzienia. Powołana przez biskupa sosnowieckiego komisja przedstawiła częściowy raport, według którego osoby reprezentujące instytucje kościelne w diecezji skrzywdziły co najmniej 50 dzieci.
Wyrok wobec Jacka K. nie jest prawomocny i może zostać zaskarżony przez obie strony.