Ciężarówka z naczepą w środku wielkiego wykopu, między barierkami budowy a fasadami kamienic. Tak wygląda nagranie z centrum Poznania, które krąży po sieci. Kierowca wjechał w ulicę rozkopaną pod budowę torowiska, gdzie nie ma już żadnego normalnego przejazdu.
Wąski korytarz między wykopem a kamienicami
Na nagraniu widać czerwony ciągnik siodłowy z długą naczepą kurtynową. Zestaw stoi na ubitej ziemi, dokładnie w miejscu, gdzie ulica jest rozebrana do gołego gruntu.
Kierowca TIRa wjechał na Stare Miasto, zignorował 2137 zakazów i teraz rozjeżdża płoty i chodniki xdddd pic.twitter.com/GS4bXeoGoa
— poznan_moment (@poznan_moment) September 17, 2026
Z jednej strony są wykopy, rury, kable i szyny, z drugiej metalowe płoty budowlane i kamienice. Zestaw wypełnia całą dostępną szerokość. Przód znajduje się tuż przy elewacji budynku, boki niemal ocierają się o tymczasowe ogrodzenia.
DEJ MU!!!1 pic.twitter.com/88z0u3xg7N
— poznan_moment (@poznan_moment) September 17, 2026
Gabaryty pojazdu są po prostu za duże na tę przestrzeń. Ciężarówka zablokowała i przejazd, i przejście dla pieszych.
Pomylił drogę i nie potrafił wycofać
Wszystko wskazuje na to, że kierowca pomylił trasę. Wjechał w ulicę objętą robotami, a potem próbował wykonać ciasny skręt, żeby się z tego wycofać. W takim miejscu manewrowanie zestawem o kilkunastu metrach długości jest praktycznie niewykonalne.
BRAWA DLA SZOFERA 👏👏 pic.twitter.com/cSj9axLyPO
— poznan_moment (@poznan_moment) September 17, 2026
Na kolejnych ujęciach widać, że do pomocy włączyli się przechodnie, którzy z ziemi kierowali kierowcą i pokazywali mu, jak ustawić naczepę. Manewry obserwowali mieszkańcy z okien i balkonów okolicznych kamienic.
Brak oficjalnych informacji
Nie wiadomo, czy kierowcy ostatecznie udało się wyjechać z tej pułapki. Nie ma też informacji o mandacie ani o tym, czy coś na budowie zostało uszkodzone. Sprawy nie komentowały ani służby, ani drogowcy.
Nagranie rozeszło się po lokalnych profilach w mediach społecznościowych i to na razie jedyne źródło wiedzy o całej sytuacji.
Wjazd ciężarówki na teren czynnej budowy to nie tylko problem kierowcy. Takie manewry między wykopami a kamienicami grożą uszkodzeniem świeżo położonej infrastruktury podziemnej.