
588
wyświetlenia
wyświetlenia
Niektórzy aktorzy posiadają tak złowrogą charyzmę, że sprawiają wrażenie, jakby wręcz urodzili się do ról czarnych charakterów. Trudno wyobrazić ich sobie w pozytywnym świetle, ale poniższe zdjęcia pokazują, że ich życie prywatne to kompletne przeciwieństwo występów na ekranie.
1. Oprócz grania złoczyńców, Josh Brolin nie stroni też od mniej złowrogich transformacji w życiu prywatnym. Oto jak świętował Halloween z rodziną.

2. W prawdziwym życiu, oczy Madsa Mikkelsena są całkowicie normalne. Aktor złożył wszystkim życzenia z okazji Międzynarodowego Dnia Kota.

Reklama
3. Gdy Stellan Skarsgård nie kąpie się w czarnej substancji i nie lewituje, robi bardziej zwyczajne rzeczy. Na przykład wspólne zdjęcia z Jaredem Harrisem.

4. W prawdziwym życiu, Dave Bautista nie walczy z Joshem Brolinem, ale płata mu figle.

5. Poza planem, Ian McDiarmid wygląda jakby nie miał serca skrzywdzić nawet muchy.

6. W prawdziwym życiu, David Bradley nie jest tak wrogo nastawiony jak w większości swoich ról.

Reklama
7. Iwan Rheon nie torturuje nikogo poza planem, ale aktywnie walczy o ochronę natury.

8. Oprócz grania antagonistów w wielu filmach, Gary Oldman wciela się też w rolę kochającego męża i ojca.

Reklama
9. Michael Shannon nie wygląda jak złoczyńca, gdy przebywa poza planem. Sprawia wrażenie rodzinnego faceta.

10. Ron Perlman nie tylko lubi wcielać się w role antagonistów, ale uwielbia też zwierzaki.

Reklama
11. Javier Bardem wcale nie jest pochmurny i zrzędliwy, i uwielbia spędzać czas ze swoim rodzeństwem.

12. Ekranowa charyzma Antony'ego Starra zmienia swój wydźwięk w życiu prywatnym. Nie zdarzyło mu się spopielić nikogo oczami.

13. Giancarlo Esposito wygląda znacznie radośniej w życiu prywatnym, niż gdy wciela się w szefów mafii narkotykowych.

14. W przerwach między walką z Harrym Potterem, Ralph Fiennes robi sobie urocze selfie i wygląda całkiem niegroźnie.

Reklama
15. Alfred Molina, który po 17 latach postanowił znów zmierzyć się ze Spider-Manem, ma słabość do piesków.

Źródło: brightside.me
Rozmowy na Facebooku