Dawaj Waldek potrenujemy rzuty na główkę. Czyli srogi żart ze swojego kumpla
Do samego końca niczego się nie spodziewał. Zaczęło się niewinnie od rzutów piłkami, a skończyło się dosyć twardym przyjęciem na główkę. To dopiero zrobili mu niespodziankę. Sami zobaczcie jaka konkretna wkręta :D


TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku