Dziadek w Niemczech myślał, że to w niego wjechał Polak. Zdziwił się jak przyjechała policja
Dziadek nie zauważył, że jego auto stoczyło się podczas oczekiwania na czerwonym świetle. Był tak pewny swego, że postanowił zadzwonić na policję, bo to w niego wjechano, a nie on w kogoś. Zdziwił się mocno kiedy policjanci zobaczyli nagrania z zajścia. Swoją drogą wydaje nam się, że pan nagrywający miał sporo szczęścia, bo według naszej wiedzy posiadanie wideorejestratora w Niemczech nie jest zakazane, ale nagranie z niego nie stanowi dowodu w sądzie, chyba że się coś w tej materii zmieniło.

TWOJA REAKCJA?




Rozmowy na Facebooku