Koksa ostro poniosło po stłuczce w Radomiu. Wyciągnął kierowcę siłą z auta
Ja rozumiem zdenerwowanie, ale nie dość, że sam był winny tej stłuczki to jeszcze siłą wyciągnął poszkodowanego z auta. Wyglądało to tak jak by chciał go bić. Za coś takiego powinien przynajmniej przeprosić, bo to była zbyt mocna reakcja jak na taką sytuację. Gdyby jeszcze poszkodowany stawiał jakiś opór, albo chciał uciekać, ale tu nic takiego nie miało miejsca.

TWOJA REAKCJA?




Rozmowy na Facebooku