Pięknie się z nim zabawił! 900 konne BMW M5 nie zostawia suchej nitki na 1000 konnym Veyronie!
Taka jazda to ja rozumiem. Niesamowicie podrasowane BMW pokonuje o wiele nowszego Veyrona. Podejrzewam, że jeśli ścigali by się na krętym torze to Veyron by wygrał dzięki aerodynamice i zawieszeniu ale to tylko gdybanie. Aha, koniecznie zobaczcie jaki potwór siedzi pod maską BMW!

TWOJA REAKCJA?





Rozmowy na Facebooku