Przekroczył prędkość i stracił samochód. Tak się  kończy kozaczenie przed policjantami
Facet, który uczył się prawa chyba z internetów. Myślał, że załatwi policjantów, jednak to oni załatwili jego. Mógł przyjąć mandat , przeprosić i pojechać dalej, ale nie pomyślał, ja im pokaże, bo przecież wiem lepiej od nich. Wszystko skończy się w sądzie.


TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku