Streamer chciał zabłysnąć i o mało nie utopił się w Wiśle. Wszystko nagrywali koledzy
Czasami przez zwykłą głupotę można skończyć z życiem. Niewiele brakowało, a tak by skończył streamer niejaki pajalockk, który płynąc w kajaku trafił na przeszkodę, a nurt wody wciągnął go pod nią. Nikt przez moment nie wiedział co robić. Wydawało się, że wypłynie z drugiej strony, jednak chłopak jakimś cudem wyciągnął się na powierzchnię. Ponoć w wyciągnięciu chłopaka z wody pomógł dopiero przechodzień.


TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku