wyświetlenia
Badanie przeprowadzono na podstawie ogólnokrajowych rejestrów w Danii. Objęło ono 1 224 176 dzieci urodzonych w latach 1997-2018, a obserwacja danych sięgała do 2020 roku. Naukowcy analizowali zależność między łączną ekspozycją na glin ze szczepionek podawanych w pierwszych dwóch latach życia a późniejszym występowaniem różnych schorzeń.
Pod lupę trafiły m.in. choroby autoimmunologiczne, alergiczne i neurorozwojowe. Chodziło o to, by sprawdzić, czy dzieci otrzymujące większą dawkę glinu wraz ze szczepionkami częściej zapadały na takie choroby jak astma, autyzm czy inne przewlekłe zaburzenia zdrowotne. Takiego związku nie wykazano.
To ważne, bo temat dodatków glinowych w szczepionkach od lat wraca w internetowych dyskusjach. Tym razem mowa jednak o jednym z największych badań tego typu, opartym nie na małej grupie ochotników, ale na danych całej populacji dzieci w jednym kraju. Duński instytut SSI podkreślił, że wyniki nie potwierdzają obaw o związek między szczepionkami a 50 analizowanymi problemami zdrowotnymi.
To nie oznacza, że zakończy się każda internetowa dyskusja o szczepieniach. Pokazuje jednak, że gdy temat trafia pod analizę na ogromnej próbie i na przestrzeni wielu lat, nie widać dowodów na to, by szczepionki powodowały przewlekłe choroby u dzieci.
Źródło foto: pl.freepik.com
Rozmowy na Facebooku