wyświetlenia
Żeby zbliżyć się do wyniku 42 dni wolnego w skali roku, kluczowe są konkretne „mostki” urlopowe:
-
5 czerwca 2026 (piątek) - dzień po Bożym Ciele (4 czerwca, czwartek). Jeden dzień urlopu i robi się 4-dniowy odpoczynek.
-
sierpień - 15 sierpnia wypada w sobotę, więc pracownikom z wolnymi sobotami przysługuje dzień do odebrania. Warto wybrać 14 lub 17 sierpnia, żeby mieć 3 dni wolnego pod rząd bez ruszania puli urlopu.
-
listopad - 11 listopada wypada w środę. Jeśli weźmiesz wolne 9-10 listopada oraz 12-13 listopada, zyskujesz aż 9 dni wolnego pod rząd (od 7 do 15 listopada) kosztem 4 dni urlopu.
-
grudzień - przy wolnej Wigilii (24.12) i świętach 25-26 grudnia (drugi dzień świąt wypada w sobotę) da się zrobić długi blok wolnego. Dobrym ruchem jest odebranie dnia wolnego za 26 grudnia w okolicach 23 grudnia oraz wzięcie urlopu 21-22 grudnia - wtedy wychodzi 9 dni wolnego z rzędu.
Styczeń już się kończy - czasu nie cofniemy i nie da się „uratować” dni, które minęły. Ale dobra wiadomość jest taka, że nadal można sensownie rozplanować resztę 2026 roku. Wystarczy spojrzeć na układ świąt i weekendów, a potem dopiąć urlop tam, gdzie daje największy efekt. W praktyce najwięcej zyskuje ten, kto planuje z wyprzedzeniem.
Rozmowy na Facebooku