wyświetlenia
Nagranie pod artykułem
Agresja i celowe potrącenie
Sytuacja zarejestrowana na wideo pokazuje młodego kierowcę Audi, który bezprawnie wjechał na chodnik, całkowicie go blokując. Gdy na jego drodze stanął pieszy, kierowca zamiast wycofać się na jezdnię, postanowił użyć samochodu jako narzędzia nacisku. Na nagraniu wyraźnie widać moment, w którym auto rusza tyłem i celowo uderza w mężczyznę stojącego na chodniku.
Zajście miało jednak znacznie bardziej dramatyczny przebieg. W trakcie kłótni poszkodowanemu pieszemu wyrwano telefon, którym rejestrował zdarzenie. Sprawcy, czując się bezkarnie, uciekli z miejsca kolizji, nie udzielając pomocy ani nie próbując wyjaśnić sytuacji.
Błyskawiczna akcja policji
Ucieczka nie trwała długo. Funkcjonariusze policji, dysponując wyraźnym nagraniem i numerami rejestracyjnymi pojazdu, rozpoczęli poszukiwania. Pirat drogowy został namierzony i zatrzymany w ciągu zaledwie godziny od zdarzenia. Dzięki zdecydowanej postawie świadków i autora filmu, sprawca nie uniknął odpowiedzialności.
Rekordowa kara i punkty karne
Finał tej historii to potężny cios w portfel i uprawnienia młodego kierowcy. Policja nałożyła na niego mandat w wysokości 4500 zł. Do konta kierującego dopisano również 18 punktów karnych. Tak surowa kara wynika z kumulacji przewinień: jazdy po chodniku, spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym (potrącenie pieszego) oraz oddalenia się z miejsca zdarzenia.
To zdarzenie to kolejny dowód na to, że w dobie powszechnego monitoringu i kamer w telefonach, agresywne zachowania na drodze nie pozostają bezkarne. Policja zapowiada zero tolerancji dla kierowców, którzy stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pieszych w miejscach, gdzie ci drudzy powinni czuć się najbezpieczniej.
Rozmowy na Facebooku