6 historii o tym jak domowe zabiegi upiekszające poszły źle. Relacje tych kobiet dadzą Ci do myślenia!
1 "Odpadły mi brwi."Jak wszyscy wiemy, twarz zdradza prawdziwy wiek. Nic dziwnego zatem, że większość pań używa różnych maseczek czy okładów. Jedna użytkowniczka Twittera niestety: pomyliła maseczki, trzymała ją na twarzy zbyt długo, a zapewne wydarzyły się obie te rzeczy naraz. Gdy przyszedł czas na zmycie maseczki, razem z nią kobieta pozbyła się brwi.2 "Zabieg kosmetyczny zniszczył moją twarz."Oto koszmarek z kategorii pielęgnacji skóry. Juli, bloggerka zajmująca się na swoim blogu szeroko rozumianym pojęciem piękna, ostrzegła za jego pomocą przed zabiegami na twarz. Wszystko zaczęło się dobrze: Tuż po zabiegu, Juli była zadowolona z wyglądu swojej skóry. Po dwóch dniach jej twarz zaczęły obficie pokrywać krosty. Kobieta skontaktowała się z salonem w którym zapewniono ją, że powikłania te są spowodowane przez jej niezwykle wrażliwą skórę. Jako rozwiązanie zaproponowano zabieg oczyszczający. Niestety, zamiast ulec poprawie – sytuacja jeszcze się pogorszyła. Po drugim oczyszczaniu twa


1 "Odpadły mi brwi."


Jak wszyscy wiemy, twarz zdradza prawdziwy wiek. Nic dziwnego zatem, że większość pań używa różnych maseczek czy okładów. Jedna użytkowniczka Twittera niestety: pomyliła maseczki, trzymała ją na twarzy zbyt długo, a zapewne wydarzyły się obie te rzeczy naraz. Gdy przyszedł czas na zmycie maseczki, razem z nią kobieta pozbyła się brwi.


2 "Zabieg kosmetyczny zniszczył moją twarz."

Oto koszmarek z kategorii pielęgnacji skóry. Juli, bloggerka zajmująca się na swoim blogu szeroko rozumianym pojęciem piękna, ostrzegła za jego pomocą przed zabiegami na twarz. Wszystko zaczęło się dobrze: Tuż po zabiegu, Juli była zadowolona z wyglądu swojej skóry. Po dwóch dniach jej twarz zaczęły obficie pokrywać krosty. Kobieta skontaktowała się z salonem w którym zapewniono ją, że powikłania te są spowodowane przez jej niezwykle wrażliwą skórę. Jako rozwiązanie zaproponowano zabieg oczyszczający. Niestety, zamiast ulec poprawie – sytuacja jeszcze się pogorszyła. Po drugim oczyszczaniu twarz Juli była prawie całkowicie pokryta krostami.W oczekiwaniu aż jej skóra wróci do normy, Juli musiała nosić na twarzy maskę. Cała przygoda kosztowała ją mnóstwo nerwów i bólu.


3 "Spaliłam swoje włosy."


Youtuberka Tori Locklear myślała, że będzie to kolejny zwyczajny poradnik o kręceniu włosów. Myliła się. Gdy po skończeniu nawijania lokówką dziewczyna spróbowała wypuścić pasmo włosów, okazało się że stopiło się ono i trwale przywarło do lokówki. Jak widać wysoka temperatura nie służy włosom.


4 "Sparaliżowała mnie szczoteczka do makijażu."

Dzielenie się przyborami kosmetycznymi to niezbyt dobry pomysł. Szczególnie jeśli chodzi o szczoteczki do makijażu. Jo Gilchrist została zaatakowana przez bakterie gronkowca złocistego. Infekcja przedostała się do kręgosłupa, i w efekcie sparaliżowała Australijkę. Kobieta uważa, że złapała infekcję po użyciu pożyczonej od koleżanki – nosicielki bakterii - szczoteczki do makijażu. Gilchrist opisała ból towarzyszący infekcji jako "tępe pulsowanie" które przerodziło się w całkowitą utratę czucia w dolnej części ciała.


5 "Przez przedłużenie włosów skończyłam z dziurą w głowie."

            Kto by pomyślał, że przedłużenie włosów może być niebezpiecznie? W końcu zabieg ten ma na celu ułatwienie życia. Jednak Tina Campbell z Londynu zapłaciła wysoką cenę za piękno, gdy źle wykonane przedłużenie włosów spowodowało, że kobieta spędziła swoje 29 urodziny z obandażowaną głową.

Po kilku tygodniach od zabiegu przedłużania, na głowie kobiety zaczęły formować się ropiejące wrzody, wymagające pomocy lekarskiej. Okazało się, że zakażenie wzięło się z zanieczyszczonych igieł używanych przy zabiegu. Z czasem infekcja przeniosła się w inne miejsca, włączając w to kręgosłup, z którego trzeba było operacyjnie usunąć ropę.



6 "Depilacja Brazylijska spowodowała u mnie chorobę weneryczną."

Po zabiegu depilacyjnym, Maddie Rubin napisała w Cosmopolitan, że zaczęła dostrzegać małe krostki w okolicach bikini. Wizyta u ginekologa ją uspokoiła. Lekarz zapewnił ją, że to nie opryszczka, tylko zwyczajna infekcja. Jednak po dodatkowej wizycie u dermatologa ta "zwyczajna infekcja" okazała się nie tylko niezwykle zaraźliwa, ale też ekstremalnie trudna do wyleczenia. Powodem była depilacja przeprowadzona w nieodpowiednich warunkach. 




TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku