244
wyświetlenia
wyświetlenia
W niedzielę 18 stycznia 2026 roku policjanci z Posterunku Policji w Woli Krzysztoporskiej dostali informację o mężczyźnie poszukiwanym do odbycia kary pozbawienia wolności za zabójstwo. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że 35-latek może przebywać w jednej z miejscowości na terenie gminy Wola Krzysztoporska.
Mundurowi pojechali pod wskazany adres. Na miejscu zastali partnerkę mężczyzny. Kobieta oświadczyła, że poszukiwanego nie ma w domu. Chwilę później w pomieszczeniu pojawiło się 6-letnie dziecko, które powiedziało, że tatuś bawi się w chowanego i schował się w wersalce.
Policjanci weszli do pokoju i sprawdzili łóżko. W schowku na pościel w wersalce znaleźli leżącego mężczyznę. 35-latek został zatrzymany. Według informacji przekazanych przez policję, najbliższe lata ma spędzić w więzieniu.
To zdarzenie pokazuje też, jak często w takich interwencjach o wszystkim decydują szczegóły i przypadkowe słowa. W tym przypadku wystarczyła krótka wypowiedź dziecka, by funkcjonariusze szybko potwierdzili, że poszukiwany faktycznie jest na miejscu.
Źródło i foto KMP Piotrków Trybunalski
Rozmowy na Facebooku