wyświetlenia
Nagranie pod artykułem
Według opisu zamieszczonego przy nagraniu, gdy kierowca Nissana ze środkowej zatoki kończył mycie auta i szykował się do wyjazdu, jedna z kobiet wysiadła z Lexusa i zablokowała wjazd. Kiedy stanowisko się zwolniło, autor nagrania podjechał do zatoki i doszło do ostrej wymiany zdań. Kobieta miała stwierdzić, że czekała już wystarczająco długo i nie zamierza go przepuścić.
Gdy kierowca Nissana ze środkowej zatoki kończył mycie auta i szykował się do wyjazdu, jedna z kobiet miała wysiąść z Lexusa i zablokować wjazd. Kiedy stanowisko się zwolniło, autor nagrania podjechał do zatoki i właśnie wtedy doszło do ostrej wymiany zdań. Kobieta miała stwierdzić, że czekała już wystarczająco długo i nie zamierza go przepuścić. Na tym jednak się nie skończyło, bo podczas mycia auta miały jeszcze paść kolejne słowne zaczepki.
W komentarzach szybko zaczęła się dyskusja, kto w tej sytuacji zachował się gorzej. Wielu internautów krytykowało kobiety z Lexusa za próbę wejścia bez kolejki i blokowanie wjazdu. Pojawiło się jednak też sporo opinii, że autor nagrania niepotrzebnie zatrzymał się na dyskusję i zamiast wdawać się w rozmowę, powinien był po prostu wjechać na stanowisko i nie przejmować się tym, co mówiła kobieta.
To właśnie ten wątek najmocniej podzielił oglądających. Dla jednych nagranie pokazuje zwykłe chamstwo i próbę wymuszenia pierwszeństwa przy myjni. Dla innych autor miał rację, ale zamiast dyskutować przez okno, powinien był od razu zająć wolne miejsce i robić swoje. W komentarzach nie brakowało głosów, że cała sytuacja trwała dłużej właśnie dlatego, że obie strony postanowiły się przekrzykiwać.
Rozmowy na Facebooku