David Beckham udał się na odsłonięcie pomnika na swoją cześć. Nie mógł uwierzyć co zobaczył
Podczas gdy Los Angeles Galaxy przygotowywało się do uhonorowania pomnikiem swojego legendarnego gracza, Davida Beckhama, komik James Corden wraz ze swoim zespołem zaplanował mały żarcik z udziałem nieświadomego piłkarza. Trzeba przyznać, że całość wyszła naprawdę zabawnie.


Nieświadomy żartu piłkarz myślał, że kamery nagrywały materiał, który trafi później na stronę klubu. Trzeba przyznać, że Beckham zachował spokój i nie dał się sprowokować, mimo usilnych prób podstawionych aktorów.

Corden posłał do akcji mężczyznę udającego fana piłkarza. Nazywał on Beckhama "Dave" (czego ten nie znosi) i celowo przekręcił nazwę jego klubu.

Prezydent LA Galaxy, Chris Klein, zaprezentował Beckhamowi kompilację jego "najlepszych momentów" w karierze, na którą składały się spektakularne pudła, bójki na boisku i czerwone kartki.

Jednak każdy ma swój próg wytrzymałości. Dla Beckhama był to horrendalny posąg wybudowany na jego cześć. Rzeźbiarz, który stworzył to "dzieło" (kolejny podstawiony aktor) opisywał piłkarzowi posąg, zachowując się jakby był on całkowicie normalną rzeźbą, a nie potwornością z demonicznymi oczami, wydłużonym podbródkiem i jeszcze bardziej wydłużonymi ramionami.

Cały żart możecie obejrzeć poniżej:

W ostatnich latach, podobizny gwiazd futbolu takich jak Cristiano Ronaldo i Mohamed Salah nie były zbyt wiernie (delikatnie mówiąc) odtwarzane przez rzeźbiarzy.W rezultacie, stały się one źródłem wielu żartów i memów. Nic więc dziwnego, że Beckham był nieco poddenerwowany przed odsłonięciem jego prawdziwego pomnika. Jednak rezultat okazał się być zadowalający.

"Wczorajszy dzień był wspaniały," napisał piłkarz na Instagramie. "Możliwość świętowania mojego czasu spędzonego w LA Galaxy wraz z rodziną, przyjaciółmi i fanami to wielki honor. Dziękuję wam wszystkim."


Źródło: boredpanda.com

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku