wyświetlenia
Do zdarzenia doszło w rejonie szpitala przy ul. Żeromskiego, w samo południe. 42-letni motocyklista jadący Hondą wyprzedził samochód tuż przed przejściem dla pieszych i potrącił 37-letniego rowerzystę, który w tym samym czasie przejeżdżał przez pasy - zamiast, jak nakazują przepisy, przeprowadzić jednoślad. Siła uderzenia musiała być znaczna, bo obaj mężczyźni odnieśli obrażenia i zostali natychmiast przetransportowani do pobliskiego Szpitala Specjalistycznego. Na miejscu pracowali policjanci zabezpieczający ślady, a ruch w rejonie ulicy Żeromskiego był przez pewien czas utrudniony.
Dwa jednoślady, dwa problemy
Gdy funkcjonariusze przystąpili do sprawdzenia uczestników zdarzenia, wyszło na jaw, że każdy z nich złamał prawo - każdy na swój własny sposób. Motocyklista, choć badanie wykazało, że był trzeźwy, posiadał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i nie miał wymaganych uprawnień do kierowania motocyklem. Rowerzysta z kolei miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu - a do tego, jak już wspomniano, przejeżdżał nielegalnie przez przejście dla pieszych zamiast prowadzić rower.
Jak trafnie skomentował jeden z autorów relacji - prowadził ślepy kulawego.
Co grozi uczestnikom?
Konsekwencje prawne dla motocyklisty są poważne. Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Dochodzi do tego odpowiedzialność za jazdę bez uprawnień - grzywna nie niższa niż 1500 zł, ograniczenie wolności lub areszt oraz kolejny zakaz prowadzenia pojazdów. Jeżeli obrażenia rowerzysty będą trwały powyżej 7 dni, zdarzenie może zostać zakwalifikowane jako wypadek drogowy - wówczas grozi do 3 lat więzienia, a przy ciężkim uszczerbku na zdrowiu nawet od 6 miesięcy do 8 lat.
Rowerzysta odpowie przede wszystkim za jazdę w stanie nietrzeźwości - przy wyniku powyżej 0,5 promila mandat wynosi 2500 zł. Może też zostać ukarany za przejazd przez przejście dla pieszych na rowerze oraz - zależnie od ustaleń policji - za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym.
Nagranie podbija sieć
Materiał wideo z miejsca zdarzenia, udostępniony przez grupę Uwaga Policja Mielec, szybko rozszedł się po internecie. Okoliczności wypadku - dwóch łamiących prawo uczestników ruchu na jednym przejściu, w samo południe, w sąsiedztwie szpitala - sprawiły, że sprawa odbiła się szerokim echem. Policja z Wydziału Ruchu Drogowego KPP Mielec nadal wyjaśnia dokładny przebieg i wszystkie okoliczności zdarzenia.
Rozmowy na Facebooku