wyświetlenia
Amerykanie nie są jednak jedynymi, którzy patrzą dziś na Księżyc jak na coś więcej niż cel prestiżowej wyprawy. Chiny rozwijają własny program księżycowy i podtrzymują plan załogowego lądowania do 2030 roku, równolegle budując własną architekturę eksploracji. Rywalizacja między USA i Chinami coraz wyraźniej przenosi się także poza orbitę Ziemi, a Księżyc staje się jednym z najważniejszych pól tej nowej kosmicznej gry.
Krater Clavius na powierzchni Księżyca
Zdjęcie: NASA/USGS.
Hel-3 nie leży na Księżycu w postaci gotowych złóż, tylko jest uwięziony w regolicie, czyli warstwie luźnego pyłu i pokruszonych skał pokrywających jego powierzchnię. Trafiał tam przez miliardy lat wraz z wiatrem słonecznym i właśnie dlatego mówi się o jego obecności w księżycowym gruncie. W teorii miałby służyć jako paliwo do przyszłych reaktorów termojądrowych, bo od dawna uchodzi za jeden z najbardziej obiecujących materiałów dla energetyki fuzyjnej. Problem w tym, że jego stężenia są niewielkie, więc ewentualne wydobycie wymagałoby przetworzenia ogromnych ilości regolitu.
Rozmowy na Facebooku