Kiedy uczysz się driftu, ale kasujesz swoje auto na skrzyżowaniu
Drift samochodem nie należy do najłatwiejszych rzeczy. Nawet kręcenie bączków wymaga sporej wprawy. Jeżeli się chcemy tego nauczyć to po pierwsze powinniśmy mieć auto, którym da się coś takiego zrobić. Po drugie powinniśmy mieć do tego odpowiednie miejsce i zadbać o to, aby nikt nie znajdował się w pobliżu.

Niestety są kierowcy, którzy po pierwsze myślą, że skoro fura ma tył napęd i odpowiednią moc to już jest wszystko czego potrzebują. Zapominają o odpowiednim przygotowaniu oraz pokorze do samego samochodu. Niestety bardzo szybko żałują swoich decyzji. 

Widzieliśmy już wielu podobny do tego, którego możecie zobaczyć poniżej. To kolejny przykład dlaczego powinno się zrobić to o czym pisaliśmy powyżej. Widzieliśmy już wielu takich chojraków, którzy kończyli w podobny sposób.

Ten postanowił podriftować, lub kręcić bączki na skrzyżowaniu. Ciężko nam to określić, bo było to tak nieudolne i szybko zakończone, że mamy wrażenie, że jego celem było skasowanie auta :)

Film poniżej oczywiście wrzucamy ku przestrodze. Na szczęście tym razem nikomu nic się nie stało i ucierpiał tylko samochód i duma kierowcy. 

TWOJA REAKCJA?





Rozmowy na Facebooku