Kierowca Janusz ratuje naczepę. Szef byłby z niego dumny
Szok i niedowierzanie, miliony pytań bez odpowiedzi.

Obejrzeliśmy film nie raz, bo uwierzyć nie mogliśmy w to co zrobił ten gościu. Co on tak właściwie chciał zrobić, bo po pierwsze sam zwolnił naczepę z siodła, a później wleciał pod nią próbując czego? Wziąć ją na plecy i wyhamować? Wierzyć nam się nie chce jakie ludzie czasem mają pomysły. Miał gość sporo szczęścia, że skończyło się tylko tak jak się skończyło, a nie gorzej. 

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku