Kierowca TIRa kontra kurier, czyli spotkanie przy wyprzedzaniu
Wyprzedzanie samochodem ciężarowym innych pojazdów nie należy do najłatwiejszych manewrów na drodze. Niestety nie są to auta wyścigowe, a w dodatku mają ograniczoną prędkość. Nie mogą się poruszać szybciej niż 90 km/h. Dlatego też na autostradach można zobaczyć tak zwane wyścigi słoni, gdzie jeden TIR jest szybszy od innego nawet jedynie o 1km/h.

Wyprzedzanie takim kolosem na drodze dwupasmowej, gdzie aby wyprzedzić inne auto musimy zjechać na pas przeciwległy jest bardzo niebezpieczne. Trzeba mieć pewność, że mamy odpowiedni zapas drogi, żeby zrobić to w bezpieczny sposób, a w dodatku kierowca wyprzedzanego auta nie może zmienić prędkości. Dodatkowo wpływ może mieć również nachylenie terenu.  Gdy podczas wyprzedzania TIR znajdzie się na wzniesieniu to takie wyprzedzanie może zakończyć się niepowodzeniem. 

Dzisiaj trafiliśmy na takie nagranie osoby która widziała wyprzedzanie kuriera w dostawczaku przez auto ciężarowe z naczepą typu wywrotka. Jak widać na nagraniu o mało nie doszło do zderzenia TIRa z osobówką. Kierowca ciężarówki w ostatnim momencie zjechał na swój pas. Jednak zamiast jechać zatrzymał się tuż po manewrze przed autem kuriera.

 Wyszedł z kabiny i mamy wrażenie, że coś ze sobą wziął. Następnie podszedł do auta kuriera, otworzył drzwi i najprawdopodobniej zaczął mu grozić i wymachiwać rękoma. Na tym jego zapał się skończył. Najprawdopodobniej miał pretensję do kuriera, że ten przyspieszał, jednak czy tak rzeczywiście było tego już najprawdopodobniej nigdy się nie dowiemy.

Poniżej możecie zobaczyć jak wyglądało ich spotkanie.

TWOJA REAKCJA?





Rozmowy na Facebooku