menu
Kobieta z „blachą” nagrana w taksówce została zatrzymana przez policję. Wydano komunikat
Kobieta z „blachą” nagrana w taksówce została zatrzymana przez policję. Wydano komunikat
Wydarzenie z Poznania, które w ostatnich dniach obiegło polskie media społecznościowe, doczekało się oficjalnego finału. Funkcjonariusze wielkopolskiej policji poinformowali o zatrzymaniu kobiety, której zachowanie w taksówce zostało zarejestrowane przez kamerę samochodową i opublikowane w sieci.

Nagranie wzbudziło ogromne emocje wśród internautów, głównie ze względu na fakt, że pasażerka posłużyła się przedmiotem przypominającym policyjną odznakę, potocznie nazywaną „blachą”.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem opublikowanym w serwisie X, kobieta przebywa obecnie w budynku Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Trwają tam z nią intensywne czynności wyjaśniające. Funkcjonariusze prowadzą przesłuchanie oraz inne niezbędne procedury, które mają na celu dokładne ustalenie przebiegu zdarzenia widocznego na filmie.

Kluczowym elementem śledztwa było sprawdzenie autentyczności dokumentu, którym posłużyła się pasażerka. Wielkopolska Policja jednoznacznie stwierdziła, że identyfikator, który kobieta pokazała kierowcy, nie jest ani legitymacją służbową, ani żadnym innym oficjalnym dokumentem policyjnym. To potwierdzenie ucina spekulacje na temat rzekomej przynależności kobiety do służb mundurowych.

Cała sprawa nabrała tempa, gdy wideo z wnętrza pojazdu stało się wiralem. Widać na nim było konfrontację między kierowcą a pasażerką, podczas której kobieta wyciągnęła etui z odznaką, próbując w ten sposób wpłynąć na sytuację. Szybka identyfikacja osoby widocznej na nagraniu była możliwa dzięki działaniom operacyjnym poznańskich policjantów.

Obecnie śledczy analizują zgromadzony materiał dowodowy. Sprawdzane jest nie tylko samo użycie fałszywego identyfikatora, ale także kontekst całej rozmowy i zachowania kobiety względem kierowcy taksówki. Policja przypomina, że posługiwanie się dokumentami, które imitują te urzędowe, może nieść za sobą konsekwencje prawne.

W polskim prawie posługiwanie się fałszywą legitymacją policyjną lub podawanie się za funkcjonariusza może wiązać się z odpowiedzialnością z kilku artykułów, w zależności od tego, jak dokładnie zakwalifikowane zostanie zachowanie danej osoby:

  • Posługiwanie się podrobionym dokumentem (Art. 270 Kodeksu karnego): Jeśli „blacha” lub legitymacja została uznana za podrobiony dokument, osobie, która go używa jako autentycznego, grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

  • Przywłaszczenie funkcji funkcjonariusza publicznego (Art. 227 Kodeksu karnego): Jeżeli osoba nie tylko pokazuje fałszywy znak, ale też podaje się za funkcjonariusza i wykonuje czynność związaną z jego funkcją (np. próbuje kogoś wylegitymować, zatrzymać lub zmusić do określonego zachowania), podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

  • Wykroczenie (Art. 61 Kodeksu wykroczeń): W lżejszych przypadkach, gdy samo posiadanie lub pokazywanie znaków i symboli (np. munduru czy odznaki) nie wiąże się z wykonywaniem czynności służbowych, sprawca może odpowiadać za wykroczenie. Grozi za to kara grzywny albo nagany.

W opisanej sytuacji policja prowadzi czynności wyjaśniające, które mają ustalić, czy doszło do przestępstwa (np. próby wpłynięcia na kierowcę poprzez podszywanie się pod funkcjonariusza), czy jedynie do wykroczenia. Decydujące będzie to, w jakim celu i w jaki sposób kobieta użyła tego przedmiotu podczas przejazdu taksówką.

Źródło. Wielkopolska Policja

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku