Kolejne fakty i cenniki modelek z Dubaju: „Ty jedna i 3 albo 4 arabów. Oni mają różne upodobania. Wiązania, sikania…”
Echa "afery dubajskiej" nie cichną. Wypłynęły kolejne szczegóły i stawki dla dziewczyn wyjeżdżających do Dubaju.

Afera ta była szokująca dla polskiej opinii publicznej między innymi ze względu na to, że jej uczestniczki startowały też w polskiej edycji konkursu "Top Model". Jednak nie to było najgorsze. O wiele bardziej szokujące były usługi, na które godziły się młode Polki. Wśród nich, oprócz standardowego seksu był także seks grupowy, a nawet koprofilia!

Niektóre źródła donoszą również o nietypowych propozycjach składanych w imieniu jakiegoś „Księcia”. Rzekomy książę stosuje dziwne praktyki wobec dziewczyn przyjeżdżających na seks-wczasy. Według doniesień Książę ma wybierać jedną z modelek tylko dla siebie. Reszta dziewczyn rzucana jest rodzinie, jako zabawki, z którymi można robić co tylko się chcę.

Profil "Celebritygram" udostępnił nowe rozmowy jednej z zainteresowanych dziewczyn z osobą organizującą wyjazdy. W treści zostały wymienione "obowiązki", które muszą wypełniać dziewczyny, które decydują się na wyjazd. 

Czytając dalej można dowiedzieć się, że jedna z uczestniczek tego typu wyjazdów brała udział w polskiej edycji programu "Top Model". 

"Lecimy 15 kwietnia. Ty, ja i ta z "Top Model", twoja koleżanka, Justyna. Ja będę was zawozić na imprezy i odwozić. Będę cały czas. Mam już bilet kupiony, będę w Katowicach dzień wcześniej przed wylotem. Pakuję was do auta i jedziemy do Szczecina po jeszcze jedną modelkę i lecimy do Dubaju ze Szczecina" - napisał organizator przedsięwzięcia. 

Wygląda na to, że zainteresowanie wyjazdami do Dubaju nie maleje. Są organizowane kolejne wyloty.

Rekrutacja była w marcu i dwie dziewczyny poleciały plus jakaś dodatkowa. Z tego, co wiem, wróciła tylko jedna, dwie zostały w Dubaju na stałe. Następny wylot będzie 28 czerwca - czytamy.

Źródło: plotek.pl, polishexpress.co.uk, viralka.pl

TWOJA REAKCJA?




Rozmowy na Facebooku