Kozak wystartował do motocyklisty, ale karma dopadła go szybciej niż się spodziewał
Na drodze zdarzają się różne sytuacje, niestety człowiek czasami nie ma wyboru i trafia na ludzi, którzy mają czas i ochotę uprzykrzać życie innym.

Na takiego kierowcę trafił ten motocyklista. Jeżeli nie zrozumieliście to chodzi mu o to, że ma go przepuścić, bo tak i koniec. Na szczęście wszystkiemu przyglądał się patrol policji, który postanowił interweniować w tej sprawie. Przyznamy szczerze, że nie spodziewaliśmy się tego, że akcja rozwinie się w ten sposób, jednak samo zakończenie bardzo nam się spodobało. Skoro gość twierdził, że nie ma nic lepszego do roboty no to idealnie się złożyło...

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku