wyświetlenia
Największe emocje budzi zakaz sprzedaży pamiątek wyprodukowanych poza regionem oraz wymóg, by cały towar mieścił się w obrębie straganu - bez „wieszania” go na zewnętrznych ściankach i wystawiania na zewnątrz. Według miasta na Krupówkach mają dominować wyroby związane z historią, tradycją i kulturą Podhala, a same stoiska muszą spełniać określone wymogi.
Kupcy twierdzą, że nowe zasady uderzają w ich codzienną pracę i ograniczają swobodę prowadzenia działalności. Podkreślają też, że turyści często szukają po prostu tańszych pamiątek, a lokalne rękodzieło - choć dostępne - bywa droższe. W ich ocenie to klienci powinni decydować, czy wolą klasyczną owieczkę, czy coś zupełnie innego.
Spór ma finał w sądzie - handlarze zapowiadają kroki prawne przeciwko burmistrzowi Zakopanego. Tymczasem straż miejska informuje o kontrolach: część sprzedających miała już dostać mandaty, a do sądu skierowano siedem wniosków o ukaranie.
Źródło foto: Wikimedia Commons (plik „Krupówki - panoramio.jpg”) - autor: Art-X - licencja: CC BY-SA 3.0 - data wykonania: 27.08.2010.
Rozmowy na Facebooku